Nowe kierunki kształcenia - ARANŻACJA WNĘTRZ oraz PROJEKTOWANIE WYROBÓW ARTYSTYCZNYCH!

Arrow up
Arrow down
Chcesz w przyszłości studiować architekturę?
Malarstwo?
Rzeźbę?
Grafikę?
Zostań uczniem naszej szkoły! My przygotujemy Cię do tych studiów!

Recenzje ze spotkania

Ucznoiwie klasy pierwszej w pięknych recenzjach dzielą się swoimi wrażeniami ze spotkania z Aleksandrem Białywłosem. Oto relacja Justyny Kazaneckiej.

 

Czasy wojny wyciskają niezacieralne piętno na osi wieków. Przerażają i zaciekawiają kolejne pokolenia, są przestrogą przed błędami naszych przodków, lekcją życia. Któż może opowiedzieć o nich lepiej od tych, którzy byli ich częścią? Dlatego mamy ogromne szczęście, że żyją jeszcze tacy ludzie jak Aleksander Białowłos – White, który zechciał przybliżyć nam historię swojego życia.

Pan Aleksander jest 92 – letnim Żydem pochodzącym z Krosna. Jego rodzina prowadziła tu zakład szklarski. Pan White doskonale pamięta czasy swojej młodości spędzonej w rodzinnym mieście, ludzi tu mieszkających i pracujących, przyjaciół. Starał się bardzo szczegółowo przybliżyć nam ich życie na podstawie wyświetlanych fotografii.

Największe zainteresowanie wzbudziła jednak jego historia z czasów okupacji oraz późniejsze życiowe wybory. Po rozpoczęciu wojny rodzina ok. szesnastoletniego wówczas Aleksandra, jak i wiele innych Żydowskich rodzin z okolicy, trafiła do getta na ul.Franciszkańskiej, gdzie życie było bardzo ciężkie. Miał on jednak wiele szczęścia, ponieważ jako jeden z niewielu mógł wychodzić do pracy poza getto do rodzinnego zakładu (przejętego w tym czasie przez Niemca), a zaprzyjaźnieni mieszkańcy Krosna starali się choć trochę pomóc, przynosząc jedzenie.

Pan Białowłos opowiada o śmierci swojej matki i siostry, które zostały zastrzelone, jednak najboleśniej wspomina rozstanie ze swoim ojcem i młodszym bratem. W dniu likwidacji getta, postanowili oni ukryć się w piwnicy zakładu szklarskiego. Niemiec, który przejął interes rodziny Białowłosa obiecał, że dowie się jaki będzie ich los – musieli wrócić do getta, gdzie ustawiono ich w rzędach i podzielono. Aleksander został wysłany do pracy na lotnisko, jego brat trafił do Rzeszowa, a ojciec do obozu koncentracyjnego. Przed rozstaniem powierzył on synowi ważną radę: Be a Mesch – Bądź człowiekiem.

Pan White trafiając na dobrych ludzi przeżył wojnę (był także na liście Schindlera). Po wojnie wyjechał do Ameryki i chciał się rozwijać, studiować. Tak trafił na studia z medycyny, dzięki czemu mógł później nieść pomoc innym ludziom.

Na zakończenie swojej opowieści dał słuchaczom 3 rady:

  1. Be a Mensch – Bądź człowiekiem; Działaj tak, by nie szkodzić innym, bądź ludzki, pomagaj.

  2. Nie bądź obojętny; Nie odwracaj się od ludzi, którzy cię potrzebują, nie zamykaj oczy gdy inni cierpią, są niesprawiedliwie osądzani.

  3. Studiuj – rozwijaj się; wykorzystaj swoje talenty, swój potencjał, ciągle posuwaj się do przodu.

Spotkania takie jak to na długo zapadają w pamięci. Na pewno każdy z uczestników znalazł w nim coś dla siebie i choć cząstkę rad pana Białowłosa wniesie do swojego życia.

Justyna Kazanecka

Jesteś tutaj: Home Aktualności Recenzje ze spotkania